Artykuł sponsorowany
Dlaczego aluminium i stal nierdzewna potrzebują różnych mieszanek w MIG i TIG

Zakład produkcyjny realizujący zlecenia na konstrukcje z aluminium i stali nierdzewnej często musi mierzyć się z problemem odpowiedniego doboru atmosfery ochronnej. Wprowadzenie jednej uniwersalnej mieszanki wydaje się bardzo korzystne z punktu widzenia logistyki zakładowej oraz kosztów magazynowania. Jednak drastyczne różnice w charakterystyce obu tych metali oraz odmienna specyfika metod MIG i TIG wymuszają zupełnie inne podejście do osłony jarzącego się łuku. Proces łączenia metali kolorowych i stopów wysokostopowych stawia przed technologami rygorystyczne wymagania dotyczące czystości stanowiska. Zastosowanie nieodpowiedniego czynnika prowadzi do powstawania porów, braku wtopienia lub utraty właściwości antykorozyjnych materiału bazowego. Dlatego każdy z tych procesów wymaga wnikliwej analizy parametrów przed rozpoczęciem seryjnej produkcji.
Właściwości materiałów a wymagania osłony gazowej
Aluminium wyróżnia się na tle konstrukcyjnych stali węglowych bardzo specyficznymi parametrami fizycznymi. Materiał ten wykazuje przewodność cieplną na poziomie 235 W/m·K, co skutkuje błyskawicznym rozpraszaniem energii cieplnej ze strefy łączenia. Sama temperatura topnienia tego metalu wynosi zaledwie 660 stopni Celsjusza. Z tego powodu osłona gazowa musi w mądry sposób intensyfikować energię łuku elektrycznego. Właściwe dobranie parametrów pozwala zapewnić odpowiednią głębokość wtopienia bez jednoczesnego przegrzewania krawędzi blachy.
Stal nierdzewna zachowuje się w procesie spawania w zupełnie odmienny sposób i stawia inne wyzwania. Stop ten pozostaje wyjątkowo wrażliwy na utlenianie oraz zjawisko korozji międzykrystalicznej. Dotyczy to zwłaszcza popularnych w przemyśle wariantów niskowęglowych. Atmosfera ochronna ma w tym szczególnym przypadku całkowicie odciąć dostęp tlenu atmosferycznego do mocno rozgrzanego metalu. Technologia ta wymaga zastosowania odpowiednio skomponowanych składników obojętnych lub o działaniu lekko redukującym.
Wybór konkretnej metody łączenia dodatkowo komplikuje sprawę doboru atmosfery. W półautomatycznej metodzie MIG najważniejsza jest stabilność zajarzonego łuku elektrycznego oraz kontrola powstawania twardych odprysków. W przypadku spawania aluminium precyzyjnie dobrany dodatek helu do argonu silnie stabilizuje transfer kropelkowy metalu spoiwa. Skutkuje to wyraźnym zminimalizowaniem groźnej porowatości wewnątrz ułożonej spoiny.
Stal nierdzewna spawana tą samą metodą półautomatyczną potrzebuje innego wsparcia chemicznego. Wymaga ona przemyślanego dodatku od 1 do 2 procent tlenu lub dwutlenku węgla w strumieniu argonu. Taka niewielka domieszka poprawia płynność jeziorka i zwilżanie brzegów spoiny bez ryzyka utlenienia stopu. Z kolei metoda TIG rządzi się nieco odmiennymi prawami fizyki łuku spawalniczego. Tutaj liczy się przede wszystkim absolutna czystość gazu i maksymalne skupienie wiązki energii cieplnej. Użycie czystego argonu o współczynniku minimum 99,95 procent gwarantuje wykonanie estetycznego złącza wolnego od wtrąceń wolframu.
Weryfikacja parametrów i eliminacja błędów technologicznych
Przed uruchomieniem właściwej linii produkcyjnej należy dokładnie zweryfikować kilka kluczowych parametrów technologicznych. Inżynier spawalnik musi ocenić proporcje składników w butli oraz przepływ ustalany zazwyczaj na poziomie od 10 do 20 litrów na minutę. Ważna jest również powtarzalność przetopu w wykonanych próbnych zgrzewach konstrukcyjnych. Przykładowo, wzbogacenie bazowego argonu o 30 procent helu zwiększa penetrację łuku w grubszych elementach aluminiowych.
Praktyka warsztatowa wymusza stosowanie ściśle zdefiniowanych kompozycji dopasowanych do struktury materiału. Właściwie skomponowane gazy spawalnicze w ogromnym stopniu decydują o ostatecznych parametrach mechanicznych gotowego wyrobu. Warszawska spółka Kamino przygotowuje sprężone oraz skroplone atmosfery ochronne pod rygorystycznym nadzorem własnego laboratorium. Stała kontrola jakości na początkowym etapie napełniania butli eliminuje ryzyko wprowadzenia niepożądanych zanieczyszczeń do jeziorka spawalniczego. W efekcie zakłady przemysłowe otrzymują wysoce powtarzalny produkt do wymagających aplikacji.
Największym zagrożeniem dla utrzymania jakości produkcji jest ciągłe poszukiwanie fałszywych oszczędności materiałowych. Bardzo powszechnym i kosztownym błędem pozostaje stosowanie taniego dwutlenku węgla do osłony stali nierdzewnej. Taki krok prowadzi do bardzo szybkiej degradacji korozyjnej ułożonej spoiny. Równie niebezpieczne z punktu widzenia wytrzymałości jest całkowite pomijanie prób technologicznych przed zmianą głównego dostawcy czynnika.
Nowoczesna technologia spawania metali kolorowych nigdy nie wybacza ignorowania grubości łączonych detali. Cienkościenne i filigranowe profile aluminiowe zawsze wymagają zupełnie innego przepływu gazu niż masywne konstrukcje nośne z grubej blachy. Stosowanie nadmiernego wypływu powoduje niepotrzebne zawirowania atmosfery, które wciągają wilgotne powietrze z otoczenia wprost do płynnego metalu.
Znalezienie idealnych parametrów osłony gazowej stanowi bezpośrednią wypadkową właściwości fizykochemicznych użytego metalu oraz specyfiki wybranej metody łączenia. Pełne zrozumienie różnic w przewodnictwie cieplnym aluminium oraz dużej podatności stali nierdzewnej na utlenianie pozwala uniknąć niezwykle kosztownych poprawek. Świadome operowanie składem chemicznym atmosfery ochronnej przenosi się w prosty sposób na końcową wytrzymałość zmęczeniową konstrukcji. Rezygnacja z uniwersalnych skrótów na rzecz precyzyjnie dobranych kompozycji gwarantuje zawsze uzyskanie estetycznej, czystej i całkowicie trwałej spoiny.



